Zawsze tam, gdzie są ludzie współpracujący ze sobą pojawiają się różnego rodzaju konflikty, napięcia czy nieporozumienia. Sporo z tych napięć spowodowana jest różnym sposobem postrzegania rzeczywistości i reagowania na nią, słowem, różnicami w temperamencie i osobowości.

Według badań populacyjnych (Bouchard i in., 1990), za około 40-50% wariacji wymiarów osobowości odpowiadają czynniki genetyczne. Z kolei według innych, trwających 25 lat badań (Thomas, Chess, 1977) trwałe cechy temperamentu to m.in:

  • Poziom aktywności
  • Rytmiczność funkcjonowania
  • Zainteresowanie vs wycofanie
  • Zdolność adaptacji
  • Intensywność reakcji
  • Próg reakcji
  • Jakość nastroju
  • Rozpraszalność uwagi
  • Zakres uwagi i wytrwałość

Wszystkie cechy wymienione powyżej uzależnione są od temperamentu, który zasadniczo nie ulega zmianie podczas życia człowieka. To, na co mamy wpływ, to kształtowanie osobowości, ale jednocześnie ciężko przecenić wpływ temperamentu na funkcjonowanie człowieka i trudno jest pracować nad sobą wbrew swojemu temperamentowi. Lepiej grać na swoich naturalnych predyspozycjach i mocnych stronach.

Już samo zdanie sobie sprawy z tego, że każdy jest inny powoduje ogromną zmianę w jakości funkcjonowania. Już samo poznanie i zrozumienie siebie i innych zmienia jakość budowania i funkcjonowania w relacjach. Wreszcie przestajesz myśleć „ale on, ona, oni są dziwni” a zaczynasz dostrzegać, że są różni, ale ta „różność” to ogromne bogactwo, które może być użyte jako katalizator rozwoju organizacji.

Po warsztatach z temperamentów, które prowadzę w firmach zawsze obserwuję zwiększenie świadomości oraz wzrost entuzjazmu uczestników. Dla niektórych jest to prawdziwa „petarda”, która rozwala ich dotychczasowe filtry postrzegania rzeczywistości i staje się paliwem do zupełnie innego patrzenia na sprawy. To prawdziwa miara mocy tych warsztatów. A na potwierdzenie tego zamieszczam poniżej opinię jednego z uczestników warsztatów z temperamentów.

„Dzięki Nikodem za prześwietny warsztat. Dzięki Tobie dostałem dzisiaj dużo światła, samoświadomości i wskazówek do nawigacji na resztę życia (wiem, że brzmi pompatycznie, ale jestem pod turbo wrażeniem i wiem, że nie piszę na wyrost :)). Widziałem też, że czułeś się dzisiaj w tym temacie, prowadzeniu, kontakcie z uczestnikami jak ryba w wodzie i że to „Twój basen” (jak to mówi Pan M. Lucado). Bardzo dziękuję!”

Piotr P., uczestnik warsztatów

Gdybyś i Ty chciał wziąć udział lub zorganizować tego typu warsztaty w swojej firmie, zapraszam do sprawdzenia na FB czy jest ono aktualnie dostępne (warsztaty otwarte) lub do kontaktu (warsztaty zamknięte dla Twojej firmy lub organizacji).


0 Comments

Dodaj komentarz