Czyli co sprzedaż ubezpieczeń ma wspólnego z rozwojem osobistym

Kiedy dziś ktoś pyta mnie, czym się zajmuję, bez wahania odpowiadam:
Jestem trenerem. Coachem. Pomagam ludziom rozwijać się i osiągać więcej.
Ale ta odpowiedź nie oddaje całej historii. A właściwie — nie oddaje tego, od czego wszystko się zaczęło.

Zaczynałem dokładnie tam, gdzie wielu z Nas – w sprzedaży

Zanim zostałem trenerem i coachem, działałem w branży finansowej. Głównie w ubezpieczeniach.
Nie takich zwykłych — mowa o UFK, czyli ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych. Sprzedawaliśmy programy inwestycyjno-oszczędnościowe, rozmawialiśmy z klientami o ich celach, planach, przyszłości.

Brzmi znajomo?

To była świetna szkoła życia. Biznesu. Relacji z ludźmi. Zarządzania sobą a potem zespołem. Odpowiedzialności.
Z tamtych lat zostało mi wiele lekcji, które dziś – po niemal 10 latach pracy jako trener – przekazuję dalej.
Bo choć zmieniłem tytuł zawodowy, w sercu nadal jestem sprzedawcą.


Sprzedaż to nie tylko „sprzedawanie”

Wielu ludzi myśli, że sprzedaż to techniki, triki, manipulacje.
A prawda jest zupełnie inna – sprzedaż to sztuka rozmowy i budowania relacji.

Właśnie to wyniosłem z pracy agenta ubezpieczeniowego:

  • słuchanie klienta, zanim coś powiem,
  • zadawanie pytań, zanim złożę ofertę,
  • prawdziwe zainteresowanie człowiekiem, nie tylko jego portfelem.

To doświadczenie ukształtowało mnie na całe życie. Dlatego dziś, gdy uczę sprzedaży i obsługi klienta, robię to z praktyki – nie z książek.


Co ma wspólnego agent z coachem?

Więcej, niż się wydaje.

Dobry coach i dobry agent mają kilka wspólnych cech:

  • potrafią słuchać,
  • zadają trafne pytania,
  • są autentyczni,
  • nie narzucają rozwiązań, ale pomagają klientowi samodzielnie je odnaleźć.

Brzmi znajomo?
To dlatego tak wielu byłych sprzedawców odnajduje się później w roli mentorów, trenerów, liderów zespołów. Bo sprzedaż uczy nie tylko twardych kompetencji, ale też inteligencji emocjonalnej, wyczucia, pracy z oporem i… pokory.


Dziś pomagam innym – ale nie zapominam, od czego zacząłem

Każde moje szkolenie, każdy warsztat, każda sesja coachingowa jest przesiąknięta praktyką.
Nie uczę teorii. Uczę tego, co sam sprawdziłem, przetestowałem, czego się nauczyłem na własnej skórze.
Wiem, co to znaczy zbierać odmowy. Wiem, jak to jest jechać na spotkanie, które „nic nie daje”.
Wiem, jak to jest sprzedać coś nie dlatego, że się mówiło – ale dlatego, że się słuchało.

I wiem też, jak to jest nie mieć pewności, czy robisz dobrze.
Dlatego dziś pomagam innym tę pewność zbudować – krok po kroku.


Dla kogo to wszystko?

Jeśli jesteś agentem, doradcą, sprzedawcą – ten blog jest dla Ciebie.
Jeśli pracujesz z ludźmi i chcesz robić to lepiej – ten blog jest dla Ciebie.
Jeśli szukasz praktycznej wiedzy, inspiracji i narzędzi – dołącz do społeczności „Lideruj” i zostań ze mną na dłużej.

Bo moja historia to tylko moja historia.
Najważniejsze pytanie brzmi:
👉 Jaka będzie Twoja?


Nikodem Zegzda
Trener | Coach | Praktyk sprzedaży
CEO Lideruj


0 Comments

Zostaw odpowiedź