Motywować czy przestać demotywować?  Co zrobić by poprawić wydajność pracowników? Zdać się na instynkt czy też szukać profesjonalnych narzędzi, by osiągnąć sukces? Jakim być liderem by tworzyć zespół ludzi zaangażowanych i solidnych? Co zrobić by tym którym się nie chce pracować, wreszcie się zachciało? Czy kluczem do rozwiązania problemu jest wymiana niewłaściwych ludzi czy też odpowiednie zarządzanie tymi którzy już są? Kusić marchewką czy straszyć batem? Gdzie jest klucz, który otwiera drzwi do zespołu, który pracuje w sposób nie wymagający ciągłego nadzoru?

Mnóstwo pytań, a odpowiedź jest jedna! 

Klucz to właściwe zarządzanie ludźmi. To świadomi liderzy i odpowiednia motywacja.

Tak, więc motywowanie staje się ważnym składnikiem  sprawnego funkcjonowania firmy i poszczególnych zespołów. 

Właśnie dzięki odpowiedniemu motywowaniu pracowników firma może wyprzedzić konkurencję. Podnieść jakość produkcji lub usług. Dzięki czemu w naturalny sposób zwiększa wydajność każdego pracownika.

Motywować, motywować i jeszcze raz motywować! 

Czym tak naprawdę jest motywowanie? 

Wpływem kadry zarządzającej na zwiększenie wydajności danego pracownika przy użyciu różnych narzędzi. Motywowanie ma na celu zwiększenie koncentracji na osiągnieciu celu oraz poprawienie jakości usług. 

Każdy właściciel firmy marzy o zespole, który odpowiedzialnie podchodzi do powierzonych zadań.  O wzajemnym wsparciu członków zespołu, jak również o pełnym zaangażowaniu przez większość czasu pracy.

Sprawny zespół to zespół, który ma do siebie zaufanie. Umie ze sobą współpracować, ale też swobodnie wyrażać swoje poglądy dotyczące usprawniania pracy.  Sprawny zespół to zmotywowany zespół do tego by osiągać określone rezultaty jako całość i jako jednostka.

Nasuwają się więc automatycznie dwa tematy:

  1. Jak budować  skuteczny zespół
  2. Jak skutecznie motywować każdego pracownika z zespołu by nie tworzyć niepotrzebnej rywalizacji.

Idealny zespół jak już wspominałam, wspiera swoje działania. Lider wspiera działania całego zespołu jak i każdą osobę z osobna. 

Mamy cztery rodzaje pracowników oraz cztery rodzaje liderów. 

Pracownicy wg. Matrycy Welsha oprócz jasnego podziału charakterologicznego dzielą się na 4 grupy:

  1. Top pracownik- (gwiazda)- to pracownik, który ma duże doświadczenie i bardzo dobre wyniki. Ma bardzo silną własną motywację.
  2. Drugi typ to pracownik, który był kiedyś na szczycie, ale z różnych powodów, najczęściej demotywacji  nie osiąga już zadowalających wyników pracy. ( księżyc)- tak go nazwiemy, ponieważ odbija się w nim światło, którym kiedyś był. Pracownik jak już pisałam jest zdemotywowany, ale posiada ogromne doświadczenie i wiedzę.
  3. Trzeci typ to (średniak)- Osoba o średnich wynikach, średnim doświadczeniu i średniej motywacji. Najczęściej potrzebuje motywacji zewnętrznej, ponieważ sama nie umie się motywować.
  4. Ostatni tym to (świeżak)- osoba o małym doświadczeniu, ogromnej motywacji własnej i małej wiedzy.

Ja dodałabym jeszcze piąty typ. Jest to pracownik typu (świeżak) zdemotywowany. 

Każdy z wymienionych typów pracownika jest na innym poziomie rozwoju i motywacji własnej. Tak więc, każdy z nich powinien być inaczej zarządzany i motywowany. Co innego zmotywuje pracownika typu gwiazda, co innego świeżaka. Dla pocieszenia jeszcze powiem, że są elementy motywacji uniwersalnej. Pasującej do każdego z wyżej wymienionych typów pracownika.

Wspomniałam wcześniej o czterech typach przywództwa. Rozróżniamy ich ze względu na sposób zarządzania zespołem (Model Herseya):

  1. Dyrektywny
  2. Trenerski
  3. Wspierający
  4. Delegujący

Każdy z nich ma swój własny sposób na motywowanie. Ale czy zawsze trafiony?

Zastanówmy się czy jak lider mocno kontrolujący i nieznoszący sprzeciwu będzie miał zarządzać pracownikami pierwszego typu (gwiazda), którzy potrzebują dużej wolności, mają ogromną wiedzę i motywację. To, Czy sposób zarządzania bezpośrednio nie przyczyni się do spadku motywacji u takich pracowników? Odpowiedź brzmi: tak! 

A co na przykład wydarzy się, jeżeli  lider który przygląda się jedynie pracy swojego zespołu i tylko w przypadku wyraźnego sygnału interweniuje oraz deleguje zadania, będzie miał zespół złożony z samych świeżaków. Motywacja znacznie u nich spadnie i wystąpi jeszcze frustracja związana z poczuciem niezrozumienia potrzeb nowozatrudnionych.

Wydawało by się, że niepotrzebnie komplikuję. Przecież nie ma takiego pracownika, którego nie motywują pieniądze, benefity.

Otóż muszę mocno rozczarować cię drogi czytelniku, ponieważ z najnowszych badań wynika, iż pieniądze i benefity motywują- owszem. Niestety na bardzo krótko. Pracownicy otrzymujący premię nie traktują jej na dłuższą metę jako nagrodę. Natomiast jej brak traktują jako karę. Tak więc narzędzie, które powinno motywować w gruncie rzeczy demotywuje…


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »