Jak z dobrego managera stać się wybitnym liderem? Odkryj nowego bloga!
Strona główna arrow Artykuły arrow Nauka kierowania
Przywództwo - jak być skutecznym liderem? artykuły, książki, ebooki, video... | 11.03.2010.
Menu główne
Strona główna
Artykuły
Ebooki
Książki
Video
Polityka Prywatności
Darmowy Biuletyn Lidera
Nowości
TOP 10



sprzęt fitness - smary - catering - Kredyt mieszkaniowy - Materiały elektryczne - zabawki - VoIP Reselling - wypożyczalnia gastronomiczna - modne kolczyki - angielski w anglii - Usługi remontowo budowlane

Darmowe Pozycjonowanie

Motocykle Lokale Bezpłatne ogłoszenia Praca Noclegi Anonse Porady prawne Darmowe strony www Katalog stron Directory Promocja stron Darmowe artykuły Web site promotion Darmowe szablony stron Baza darmowych artykułów Darmowe domeny Sprawdź Page Rank Wymiana linków Automated link exchange

odzyskiwanie danych -
sale konferencyjne kaszuby - idealne rozwiązanie
imprezy dla firm - poznaj swojego pracownika
wagi samochodowe - precyzja i jakość
sexowna bielizna -
hotel spa - odradź się na nowo
bizuteria -
krzesła - solidne i tanie
fryzjer nowy sącz - fryzury na każdą okazje
projekty domów jednorodzinnych - to, czego szukasz
suknie ślubne -
projekty domów - tanio i szybko
reklama nowy sącz - agencja reklamy

 
 
 
Nauka kierowania | Drukuj |

Kierowania ani zarządzania nie można się nauczyć inaczej niż w praktycznej działalności.

Innej możliwości nie ma, zwłaszcza w odniesieniu do kierowania. Niewiele dają gry symulacyjne i scenki ćwiczące dane zachowanie. I tak w prawdziwym życiu o wyborze zachowań decydują inne mechanizmy niż w czasie treningów na kursie czy w szkole. Wszelkiego typu szkolenia to jedynie fragment wiedzy, którego mało jest w programach uczelni kształcących biznesmenów, zarówno w Polsce, jak i na świecie.

W 1987 roku John Maxwell pisał, że brakuje książek o przywództwie (a zatem o kierowaniu), większość bowiem dotyczy zarządzania. Dzisiaj sytuacja jest inna – takich książek jest bardzo dużo, jednakże szkoły biznesu nie zauważają tego w wystarczającym stopniu. Nie zwiększono wymiaru zajęć nastawionych na kształcenie charakteru lidera i umiejętności przywódczych, jak też na nauczenie zasad kierowania. Zazwyczaj wiedza ta ogranicza się do wybranych zagadnień z dziedziny psychologii, rzadziej etyki. Rosabeth Moss Kanter uważa, że we współczesnym świecie biznesu „organizacje, które przetrwają, będą szybkie, spójne, elastyczne i przyjacielskie”. Stephen R. Covey twierdzi zaś, iż „dopóki nie masz niezmiennego rdzenia, nie możesz szybko i elastycznie dostosowywać się do wymagań klientów i zmian w środowisku”. Oba cytaty pochodzą z „Executive Excellence”, amerykańskiego pisma, do którego pisują najwybitniejsi specjaliści z dziedziny zarządzania, jak Warren Bennis, Ken Blanchard, Peter Senge, Tom Peters czy Peter Drucker, rozumiejący, że Ameryka potrzebuje liderów, którzy opierają się w swoich działaniach na niezmiennych wartościach moralnych.

Jeśli potrzebuje ich Ameryka, to tym bardziej Polska. Przez lata nie uczono nas alchemii biznesu. Fascynują nas zatem szkoły marketingu i zarządzania; wielu ubolewa, że nie mamy tytułów menedżerskich analogicznych do przyznawanych w niektórych państwach zachodnich. MBA jest rodzajem tajemniczego amuletu otwierającego każde drzwi do środowiska biznesu. Tymczasem sami Amerykanie zaznaczają, że w latach osiemdziesiątych w Japonii nie było szkół biznesu, a nie przeszkodziło to temu krajowi w rozwoju gospodarczym. H. Edward Wrapp, profesor z Uniwersytetu Chicago, uważa nawet, że amerykańskie szkoły biznesu więcej zrobiły dla japońskiej i niemieckiej inwazji gospodarczej w USA niż ktokolwiek inny. W 1981 roku pismo „Fortune” winą za pogorszenie sytuacji w amerykańskiej gospodarce obarczało w pierwszej kolejności szkoły biznesu, które przygotowywały menedżerów do obliczeń w swoich „analitycznych wieżach z kości słoniowej”, nie zaś do pracy z ludźmi i produktami.

Steve Lohr w „New York Times” pisał, że dużą częścią problemów w gospodarce jest MBA – stopień nadawany przez szkoły biznesu. Michael Thomas skarżył się, że menedżerom amerykańskim brakuje perspektywy historycznej i szerszej wizji płynącej z literatury i sztuki. A kiedy Rene McPherson, prezes świetnie prosperującego przedsiębiorstwa „Dana”, został dziekanem szkoły biznesu w Stanford i przeprowadził rozmowę z jednym z jej pracowników na temat tego, co robił w „Danie”, ten przerażony powiedział kolegom: „Nic z tego, co robił, nie znajduje się w programie i wymaganiach stawianych przed MBA”. Przytoczyłam te wypowiedzi nie po to, by zniechęcać do nauki w szkołach biznesu i zdobywania tytułu MBA. Sama współpracuję z takimi szkołami. Pragnę jedynie skłonić do refleksji nad kierunkami kształcenia i proporcjami w nauczaniu określonych przedmiotów, nad specjalizacjami oferowanymi przez te szkoły, a także nad doborem treningów w przedsiębiorstwach.

Należy położyć nacisk na istotne elementy sukcesu firmy: czynnik etycznopsychologiczny i praktyczne kształtowanie systemu wartości, czyli kultury organizacyjnej w zakładzie pracy.

Rzecz nie w tym, by zdobywać stopnie i tytuły, ale by przyswajać wiedzę dającą się wykorzystać w praktyce i aby obejmowała ona przynajmniej w takim samym stopniu zasady kierowania, jak wiedzę potrzebną w zarządzaniu ekonomicznym. Od tego, na co położymy nacisk w edukacji ludzi mających wpływ na gospodarkę, zależy jej przyszłość.

Posiadamy znaczny potencjał intelektualny i zalety osobowości,
które może zmarnować bezkrytyczne stosowanie zachodnich recept.

Historia kapitalizmu obfituje w błędy. Możemy się na nich uczyć i popełniać mniej własnych. Wykorzystajmy tę szansę.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Tak, chcę rozwijać swoje zdolności przywódcze i dołączyć do grona tysięcy osób regularnie czytających Darmowy Biuletyn Lidera

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Lideruj.pl on Facebook
 
   
     

 

(C) 2007-2010 Lideruj.pl
Kontakt | Polityka Prywatności
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie jakichkolwiek treści bez zezwolenia zabronione.